Archiwum kategorii: astrofoto

Niedokończona mozaika – Księżyc

Witam

Spróbowałem pierwszy raz czegoś co mi już od jakiegoś czasu chodziło po głowie – mozaika Księżyca. To taka wprawka na przyszłość, próba „zebrania” doświadczenia. I na przykład program z którego korzystam podczas rejestrowania obiektów na naszym niebie niestety trochę odmawia posłuszeństwa. Objawia się tym, że część materiału nie daje się żaden w sposób odczytać. Co widać poniżej. Pora na poszukanie czegoś nowego.

Księżyc 3 lipca 2010

QHY5v, SW150/750, barlow 2x złożone z 12 ujęć

I większy format po kliknięciu

Akt2. Poranny Jowisz

Witam

W domu mają mnie już za wariata. A co za różnica czy idę na całą noc na imprezę (wtedy bym był normalny) czy idę na całą noc fotografować. No dobra, tym razem musiałem zrobić ponad 100 km na działkę, gdzie miałem swój sprzęt. A że wziąłem rodzinkę (żeby została na weekend) ze sobą, a był to czwartek i chciałem im zostawić samochód (na wszelki wypadek), to musiałem wracać PKSem, żeby zdążyć rano do pracy. Dobrze, że był taki o 4:50. Do pracy na 9 zdążyłem.

Wyprawa astrofotograficzna była głównie nastawiona na kometę, którą możemy podziwiać do końca czerwca na naszym niebie (o tym będzie w innym wątku). Gdy zaczęło świtać, miałem jeszcze ze 2h do PKSu. Poczekałem, aż jeden z ciekawszych obiektów porannego nieba wyjdzie zza lasu. Tym obiektem jest Jowisz, który naprawdę „daje czadu”. Widać go jeszcze wyraźnie na niebie przed 4 rano.

Do planet niestety nasze Nikony tak średnio się nadają („dobry crop” by się przydał). Wykorzystałem więc czarnobiały aparacik/kamerkę QHY5v i teleskop z 1,5m ogniskową. Jeszcze bez żadnych filtrów (kolorowych, IR, UV, etc).

Rankiem 18.06.2010 o godz. 3:30

Aktualizacja 1: Nowa wersja

Pierwsza wersja

QHY5v (mono, szary filtr), SW150/750, HEQ5

Obok Jowisza widać jeszcze dwa trzy księżyce: Io, Gaminedes i po lewej Europa.

A tak powinien wyglądać w rzeczywistości Jowisz wg. serwisu www.calsky.com

Przy okazji powiem wam, że Jowisz wygląda bardzo atrakcyjnie już przez niewielki teleskop (taki jak mój). Mówię oczywiście o wizualnych obserwacjach. Po Saturnie, jest to druga planeta która daje tyle radości.

Aktualizacja 2: No to ostatnia ciekawostka związana z Jowiszem. Planeta ta jest najszybciej obracającą się wokół własnej osi ze wszystkich pozostałych planet. Pełny obrót to niecałe 10 godz. Chciałem sprawdzić, czy mając materiał (lepszy, gorszy) z przedziału 20 min uda mi się zaobserwować ruch. Można

Jak jakieś głupoty popisałem to wybaczcie ale niewiele dzisiaj po spałem

Plamy na Słońcu

I w końcu udało się zarejestrować pierwsze plamy na Słońcu. Poniżej zdjęcia z Nikona D700 oraz kamerki astrofoto QHY5v. Zjawisko zarejestrowane w południe 23 maja 2010.

D700, SW150/750

crop powiększony 200%

I to co udało się zarejestrować kamerką QHY5v. Również powiększone 2x:

QHY5v, SW150/750

film z QHY5v, SW150/750

Saturn

„Nigdy nie mów nigdy” (nawiązując do moich wcześniejszych wypowiedzi, że nie będę zajmował się planetami)

HEQ5, SW150/750, barlow x2, QHY5v (goły), zdjęcie powiększone 2x

Księżycowe zakamarki 1

Witam

Postanowiłem pogodzić się z Łysym. Wcześniej mi podpadł, bo zawsze jak była bezchmurna noc i można było fotografować tzw. obiekty głębokiego nieba (galaktyki, mgławice, gromady gwiazd) to musiała być pełnia lub jakoś w okolicy. I wtedy nic ciekawego nie wychodzi. A pogoda złośliwa. Nów? Chmury! Pełnia? Czyste niebo. Ech.. No to wracamy do Łysego.

Postanowiłem do niego wykorzystać czarno-biały aparcik QHY5v opisany w jednym wątku. Do tego teleskop, który w połączeniu z soczewką barlowa dał ogniskową 1,5m (1500mm ładnie brzmi ).

To moje początki, więc nie jest idealnie. Do tego tzw. seeing nie rozpieszczał. Ale miło spojrzeć na detale trudno dostępne gołym okiem.

Morze Obfitości

Największy widoczny krater na powyższym zdjęciu to Langrenus. Wysoki na 2,7km i szeroki na 132km.

Apeniny

Krater po lewej stronie znikający w ciemności to Eratostenes szeroki na 56km. Największy w górnej części to krater Archimedesa. Szeroki na zaledwie 82km.

[akt] Po prostu… Słońce

Tak, tak. Zdjęcie zrobione za dnia naszej najbliższej gwieździe. Jak?

Czyli Nikon D700, ISO 200, 1/2000, F5, 750mm, folia Baadera ND5

Dodano później

I próba jeszcze uchwycenia tego co dzieje się na powierzchni Słońca (powiększenie 200%)

NGC 4565 – moja śliczna

„Zakochałem” się w tej galaktyce od pierwszego wejrzenia – to NGC 4565. To galaktyka spiralna znajdująca się w gwiazdozbiorze Warkocz Bereniki i znajduje się od nas o jakieś 30 mln lat świetlnych. Wygląda (jak dla mnie) ciekawie dzięki położeniu bokiem do nas. Z tego też powodu nazywana jest czasem „Galaktyka Igła”. Bardzo ciekawie prezentuje się pas ciemnego pyłu wzdłuż galaktyki.

D700, ISO 1600, 9×240 sek, SW 150/750, HEQ5 + guider QHY5v + SW80/400

I opis dla chętnych

Triplet Lwa

Ufff… zdążyłem. Bałem się, że zawirowania ze sprzętem spowodują, że nie zdążę tej wiosny skierować teleskop w kierunku gwiazdozbioru Lwa.

Triplet Lwa to mała grupa galaktyk tworzona przez M65, M66 oraz NGC 3628.

D700, ISO 1600, 11×240 sek, SW 150/750, HEQ5 + guider QHY5v + SW80/400

I opis dla chętnych

I takim o to zestawem udało się zrobić powyższe zdjęcie

Moja czarno-biała cyfrówka

Witam

Wreszcie udało się trafić. Mam mały aparacik z czarno-białą matrycą z bagnetem M42. Tak, tak. Bez żadnego filtru Bayera (RGB), IR-cut, AA… No dobra, ostudzę zapał co poniektórych. Zastosowanie tego aparaciku (a może właściwiej to kamerkę?) w zwykłej fotografii jest mocno wątpliwe. Więc cóż to i po co mi taki wynalazek? Aparacik  ma zastosowanie w astrofotografii. W moim wypadku będzie wykorzystywana jako… wparcie Nikona D700. Jej zadaniem nie będzie robienie zdjęć, które będę prezentował a pomoc przy poprawnym prowadzeniu montażu paralaktycznego (czyli niwelowanie błędów podczas „śledzenia” gwiazdek) – tzw. guider. Inne zastosowanie (choć kiedyś zarzekałem się, że nie będę się tym zajmować) to fotografia planet Układu Słonecznego. Tak mnie urzekł Saturn, że chyba spróbuję kiedyś popracować nad nim.

A co do dokładnie za kamerka:

QHY5v

  • Sensor: mono Micron 1/3inch MT9V032
  • 12bit companding mode
  • Active pixels:  752*480
  • Pixel Size:    6.0um x 6.0um square
  • Whole Array Shutter(TrueSnap technology)
  • USB2.0 High Speed  24Mpixel/s
  • Up to max 55FPS of downloading
  • Uncompressed Video data
  • Builin in Guide Port Guide port, Optic isolated
  • Progressive Scan
  • Telescope Interface: M42/0.75
  • Filter interface: M28.5/0.5  for 1.25inch Filter
  • Size: 64mm diameter 26.5-32mm length

Tak więc parametry mogło by się zdawać, że nie są szokujące. Ja mam nadzieję, że jako guider mnie zszokuje :)
Samym aparatem/kamerką steruje się w komputerze. QHY5v wyposażona jest w port USB oraz ST4 (autoguider, którym łączy się kamerkę do montażu paralaktycznego).

I oto zdjęcia:

Kamerka z podpiętym Heliosem 44-3. Konieczne było założenie dodatkowego pierścienia w celu złapania ostrości.

Widoczny port USB i ST4 (port autoguider).

I przykładowy obrazek jaki można uzyskać „czarno-białej” cyfrówki. Wybaczcie, ale na szybko innego ciekawszego obiektu nie znalazłem. No i 55mm przy takiej matrycy to niezłe tele :)

Hantle czyli… M27

I kolejna mgławica z katalogu Messiera – M27 zwana mgławicą Hantle.

Chciałem zobaczyć jak mój poczciwy Nikon dostrzeże tą ciekawą mgławicę i…całkiem, całkiem. :)

Jak podaje Wikipedia:

Według obecnie przyjętej teorii dotyczącej ewolucji gwiazd, mgławica ta powstała w miejscu, gdzie jeszcze ok. miliona lat temu istniała gwiazda o masie kilkakrotnie większej od masy Słońca. Po przejściu przez fazę czerwonego olbrzyma, gwiazda ta przekształciła się w zmienną gwiazdę typu AGB, wyrzucającą w przestrzeń duże ilości materii. Z tej materii utworzyła się Mgławica Hantle. Pozostałością macierzystej gwiazdy mgławicy jest położony centralnie biały karzeł o masie 0,56 mas słońca.

D700, ISO 400, 12×120 sek, HEQ5, SW 150/750 (bez korektora komy i guidingu)

Ciekawostka przyrodnicza – Saturn

I ciekawostka przyrodnicza (bo nie fotograficzna ;) ) – Saturn. Nie mam sprzętu do fotografowania planet i nie zamierzam mieć. Ale dzisiejszy widok trochę mnie skusił, żeby zrobić sobie pamiątkę. Traktuję to tylko jako podgląd. W teleskopie widać ostro i dodatkowo księżyce. Tutaj szum wysokiego ISO i robione ręczne (coś ala projekcja okularowa).

Wielka Gromada Herkulesa czyli M13

Były gromady otwarte (Plejady, M44, Chichoty) to dla odmiany gromada kulista. Wielka Gromada Herkulesa – M13. Jak nazwa wskazuje znajduje się w gwiazdozbiorze Herkulesa. Łatwo ją odnaleźć (w lornetce bardzo ładnie się prezentuje a przy dobrym niebie widoczna gołym okiem), bo znajduje się na linii tworzonej przez dwie górne gwiazdy kwadratu (powiedzmy ;) ) tworzącego ciało Herkulesa. A sam „Herkules” góruje na naszym niebie.

Obok gromady znajduje się galaktyka spiralna NGC 6207. Sama gromada jest odległa od nas o 25 lat świetlnych. Gromady kuliste to jedne z najstarszych obiektów w naszej Galaktyce.

D700, 46×42 sek, ISO4000, SW 150/750, HEQ5