Droga nad lasem

Mój ostatni urlop (ponad 2 tyg.) nie był przyjazny robieniu astrofotek. Nie było ani jednej nocy (północno-wschodnia Polska), która pozwoliła by na wykonanie zdjęć. Były 3 podejścia ale za każdym razem chmury zmuszały mnie do pójścia do łóżka. Szkoda. Był czas, możliwości, miejsce…

Na poprawę humoru kawałek nieba, po lewej stronie widać galaktykę Andromedy a u dołu najjaśniejszy obiekt to Jowisz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *