Fotoblog Marcina

co wpadnie pod obiektyw…

Droga nad lasem

Mój ostatni urlop (ponad 2 tyg.) nie był przyjazny robieniu astrofotek. Nie było ani jednej nocy (północno-wschodnia Polska), która pozwoliła by na wykonanie zdjęć. Były 3 podejścia ale za każdym razem chmury zmuszały mnie do pójścia do łóżka. Szkoda. Był czas, możliwości, miejsce…

Na poprawę humoru kawałek nieba, po lewej stronie widać galaktykę Andromedy a u dołu najjaśniejszy obiekt to Jowisz.

Podziel się:
  • Facebook
  • Twitter
  • Śledzik
  • Gadu-Gadu Live
  • Blip
  • Google Bookmarks
  • Google Buzz

Wpis w kategorii astrofoto, krajobraz, kurpie. Data Sierpień 19th, 2010 at 22:19.

Dodaj komentarz

No Replies

Feel free to leave a reply using the form below!


Leave a Reply