Z cyklu kurpiowskie zachody
ciąg dalszy
You are currently browsing the archives for Sierpień, 2010.
I kolejne zmiany doszły do zestawu astrofoto - korektor komy, który koryguje wady optyczne teleskopów lustrzanych Newtona.

Tutaj na zdjęciu M31 (surowe klatki bez obróbki) widać co działo się z gwiazdkami (szczególnie w rogach). Robiły się na wzór kometki:
Powodowało to, że nawet 70% kadru było wycinane, bo do niczego się nie nadawało. Przy małych obiektach jeszcze nie było problemu. Ale przy Galaktyce Andromedy już to był poważny problem.
Po zastosowaniu korektora komy uzyskujemy taki efekt:

crop

Jak widać postęp jest :)
Nie jest idealnie ale fotografowanie „pełną klatką” na jednym z tańszych teleskopów to nie jest najlepszy problem
Tak jak pisałem wcześniej, sierpniowy urlop wypadł słabo pod kątem astrofotografii – chmury, chmury, deszcz, chmury burze. Z 3 podejść to jedyny sensowny materiał, który udało mi się zarejestrować. Ale i tak cały czas jakieś chmurki wiszące w górze przysłaniały niebo.
Galaktyka Trójkąta (M33) leży tuż pod Galaktyką Andromedy (M31) w gwiazdozbiorze Trójkąta i jest odległa od nas o niecałe 3 mln lat świetlnych. M33 należy do Grupy Lokalnej (podobnie jak Droga Mleczna, Galaktyka Andromedy i jeszcze parę innych galaktyk). Zarazem jest to druga najjaśniejsza galaktyka na naszym nocnym niebie (zaraz po M31).
D700, ISO1600, 12×600 sek, SW 150/750, MPCC, HEQ5, guider QHY5v
I większy format:
Pierwsza wersja:
Mój ostatni urlop (ponad 2 tyg.) nie był przyjazny robieniu astrofotek. Nie było ani jednej nocy (północno-wschodnia Polska), która pozwoliła by na wykonanie zdjęć. Były 3 podejścia ale za każdym razem chmury zmuszały mnie do pójścia do łóżka. Szkoda. Był czas, możliwości, miejsce…
Na poprawę humoru kawałek nieba, po lewej stronie widać galaktykę Andromedy a u dołu najjaśniejszy obiekt to Jowisz.
Wziąłem na spacer (a co tam) wielkie coś – Sonnara 300/4
Na początek mały Wojtuś :)